Nie brała pieniędzy za wizje.
Ale Alan nie miał talentu ani ochoty użerać się z burmistrzami, radnymi czy urzędnikami. Alan rzadko na nich Gazetki promocyjne naciskał.
Renegocjował jej kontrakt z biurem odczytów i podwoił honoraria za występy. Kiedy z syndykatu gazety przyszedł kontrakt do odnowienia, zawarł o wiele korzystniejszą umowę, niż się spodziewała.
Gazetki promocyjne Synonimy promocji
Autor : Kasia
Data : 27.01.2009











