Suterena, tak jak cały dom, pogrążyła się w mroku, więc Shenk był jak ślepy: nie dysponował noktowizorem, a ja nie mogłem już kontrolować kamer, tylko Shenka, tylko Shenka, więc nic nie widziałem, nic, ani jednej cholernej rzeczy, nawet jego dłoni.

Kiedy zeszła na dół, żeby włożyć stopy w strzemiona i dać sobie wprowadzić do łona moje dziecko, wydawało się, że w najmniejszym stopniu nie interesuje się zgromadzonym Gazetki promocyjne sprzętem medycznym i instrumentami, a tak naprawdę nauczyła się na pamięć rozkładu całego pomieszczenia, wzajemnego usytuowania poszczególnych elementów, położenia narzędzi, zwłaszcza tych ostrych, których można by użyć jako broni. Była taka opanowana, suka, o wiele bardziej opanowana niż ja teraz.

Ale i tak było już za późno, bo ona, lewą dłonią wciąż manipulując przy jego kroczu, prawą, uzbrojoną w jakiś ostry przedmiot, zamachnęła się i cięła go po szyi, cięła głęboko i chlusnęło tyle krwi, że nawet Shenk, ta bestia, ten dzikus, że nawet Shenk nie mógł już dalej walczyć. Złapał się za gardło i wpadł na inkubator, co mi przypomniało, że ciało, moje ciało nie jest jeszcze zdolne przeżyć poza specjalnym środowiskiem, że dopóki mój umysł nie zostanie do niego przeniesiony, jest jeszcze czymś, nie osobą, więc i ono jest bezbronne.

Ale Mary nie przekonywała taka analiza. Holtzman Gazetki promocyjne klęknął na wilgotnym dywanie, aby z bliska przyjrzeć się broni. Uważał, by nie zetrzeć odcisków palców, które mogły Promocje się na niej znajdować. Holtzman szczycił się, że jest największym profesjonalistą wśród współpracowników, nie złapał więc pistoletu i nie zatarł dowodu. Z kieszeni koszuli wyciągnął długopis, przełożył go przez cyngiel, podniósł pistolet z podłogi i przytrzymał przed oczyma. Był to niezwykły egzemplarz. Automatyczny kolt, czterdziestkapiątka. Coś specjalnego. Egzemplarz kolekcjonerski. W metalu wyrzeźbiono delikatne liście i łodygi.


Autor : Ola
Data : 27.01.2009